Skip to content

Kolor roku 2026 – Cloud Dancer kontra reszta świata

Kolor roku 2026 Cloud Dancer kontra reszta świata

Ten wpis o kolorze roku 2026 miał powstać na samym początku stycznia… Jeśli mam być szczera barwa wybrana przez Pantone jest tak niemrawa i nieinspirująca, że długo nie mogłam się za niego zabrać. Cloud Dancer to kolor, który bardziej przypomina pauzę niż wykrzyknik, a ja bardzo potrzebowałam w tym roku właśnie wykrzyknika. Dlatego dziś opowiem o nim tylko tyle, ile trzeba, a potem pokażę Wam alternatywy ze świata designu. Mam nadzieję, że dużo lepiej pobudzą Twoją wyobraźnię.

Kolor roku Pantone 2026: Cloud Dancer

Pantone 11-4201 Cloud Dancer to subtelna, lekko przełamana biel, określana jako delikatna, „chmurowa” i strukturalna. Nie jest to biel laboratoryjna, zimna i szpitalna. To miękki odcień, który balansuje pomiędzy ciepłem a chłodem, dzięki czemu wydaje się organiczny i osadzony w świecie natury. Pantone opisuje go jako otulającą biel, która ma wyciszać, porządkować wizualny chaos i wprowadzać poczucie klarowności w przeładowanej bodźcami rzeczywistości.

Ideologia stojąca za tym wyborem opiera się na metaforze pustej kartki. Cloud Dancer ma symbolizować reset po latach informacyjnego przeciążenia, nowe początki i świadome upraszczanie życia – od harmonogramu dnia po przestrzeń wokół nas. Pantone mówi o „obietnicy przejrzystości”, o kolorze, który usuwa wizualny szum i pozwala usłyszeć własny wewnętrzny głos. W komunikatach podkreśla się, że Cloud Dancer nie jest brakiem koloru, lecz świadomym wyborem – gestem zwolnienia tempa i otwarcia przestrzeni na kreatywność, introspekcję i uważne życie.

Symbolicznie ta biel ma pełnić rolę bezpiecznego tła, które łączy, a nie dzieli. Pantone nazywa ją „barwą strukturalną”, fundamentem, na którym można budować całą paletę, od bardzo spokojnych zestawień po odważne kontrasty. Cloud Dancer ma działać jak wizualne sanktuarium – wprowadzać spokój, porządek i oddech zarówno we wnętrzach, jak i w produktach, od mody po opakowania. Co ważne, to pierwszy raz, kiedy w historii programu Color of the Year na piedestał trafił odcień bieli. Samo w sobie jest to mocnym komunikatem: mniej oznacza więcej, prostota staje się luksusem, a „cisza” w kolorze ma być odpowiedzią na globalny zgiełk.

Złamana biel, czemu cloud dancer to zły wybór na 2026

Cloud Dancer – piękny… 

Mam z Cloud Dancer bardzo ambiwalentną relację. Z jednej strony to kolor, który szczerze uwielbiam w naturze. Widzę go w miękkiej owczej wełnie, we wnętrzu muszli, w matowej kości słoniowej, sprężystym miąższu pszennego chleba czy mlecznej morskiej pianie unoszącej się na falach. Widzę go w boczniakach, w śmietankowych kwiatach, w rozmrażanych przed Wigilią uszkach leżących na lnianej ścierce. To kolor rodzinnych skojarzeń, miękkości, światła wpadającego przez mleczne szkło.​

…ale nie na ten rok

Z drugiej strony, gdy pytam siebie, czy to dobry wybór na kolor roku 2026, odpowiedź brzmi: nie. W świecie, w którym AI wchodzi nam pod skórę coraz mocniej, a indywidualność staje się jednym z ostatnich pól, o które warto zawalczyć, koniecznie potrzebujemy barw, które wyraźnie opowiadają się po stronie różnorodności, emocji i zaangażowania. Prawie biała, „bezpieczna” barwa to estetyczny kompromis, który bardzo dobrze wygląda, ale niewiele mówi o tym, co naprawdę dzieje się na świecie.

Pantone, instytucja o ogromnym wpływie na modę, design i marketing, tym wyborem jakby unika wyrazistego komentarza. W oficjalnych narracjach czytamy o spokoju, refleksji i ciszy. Mi jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że ten brak koloru to również brak opowiedzenia się po jakiejkolwiek stronie. W czasach kryzysów klimatycznych, geopolitycznych napięć i dyskusji o przyszłości pracy, wybór prawie-bieli jako globalnego symbolu wydaje się zbyt wygodny. Jak białe rękawiczki, które pozwalają nie pobrudzić sobie rąk od tematów, o których wszyscy i tak rozmawiamy.

Jako projektantka i twórczyni biżuterii widzę w Cloud Dancer ogromny potencjał, ale nie w roli głównego bohatera. To fantastyczna baza dla dodatków – od porcelanowych koralików, przez matowe kamienie, po elementy w odcieniach koralowca. Biżuteria w kolorze cloud dancer będzie spokojna, ponadczasowa, elegancka, łatwa do noszenia na co dzień i cudownie „czysta” wizualnie. Jednak jako kolor roku 2026 brakuje mu iskry. Nie czuję w nim ani energii czasu, w którym żyjemy, ani odwagi, której bardzo dziś potrzebujemy w projektowaniu i w kulturze.

WGSN i coloro transformatywny turkus jako kolor roku 2026
Żródło: wgsn.com

Transformative Teal – kolor zmiany i równowagi (WGSN + Coloro)

Transformative Teal, kolor roku 2026 według WGSN i Coloro, to głęboka mieszanka stabilnego ciemnego błękitu i wodnej zieleni. Ten odcień powstał jako odpowiedź na świat balansujący między potrzebą bezpieczeństwa a koniecznością radykalnej zmiany. Ma odzwierciedlać „Earth first mindset” – skupienie na ziemi, regeneracji i projektowaniu, które bierze pod uwagę przyszłe pokolenia.

WGSN opisuje Transformative Teal jako barwę adaptacji, odnowy i świadomego dostosowywania się do nowych warunków. To kolor, który ma pomóc nam przejść przez okres przekierowania – moment, w którym stare modele myślenia i działania są kwestionowane, a na ich miejsce wchodzą bardziej odpowiedzialne i wspólnotowe podejścia. Psychologicznie ten odcień turkusu działa kojąco, daje poczucie kontroli i klarowności. Jednocześnie jest wystarczająco wyrazisty, by stać się znakiem graficznym naszych czasów. Świetnie wygląda zarówno na ekranach, jak i w fizycznych materiałach, łącząc świat natury z estetyką nowych technologii.​

Hidden GEM kolor roku 2026 według BEHR
Żródło: behr.com

Hidden Gem – ukojenie z charakterem (Behr)

Hidden Gem, kolor roku 2026 według Behr, to elegancki odcień między głębokim turkusem a przydymioną zielenią. Marka opisuje go jako „ukryty skarb”, który ma odkrywać przed nami spokój, komfort i poczucie bezpieczeństwa we wnętrzach. To odcień, który od razu przywodzi na myśl chłodny cień pod koronami drzew, morskie szkło i szlachetne kamienie.

W praktyce Hidden Gem świetnie sprawdza się zarówno na większych powierzchniach, jak ściany, jak i w detalac. Ma w sobie wystarczająco głębi, by dodać wnętrzu charakteru, ale nie jest nachalny ani męczący wzrok. Behr podkreśla, że to kolor, który ma pomagać tworzyć „prywatne sanktuaria” – przestrzenie do regeneracji, odpoczynku i spokojnej pracy w świecie, który ciągle przyspiesza. W biżuterii odcień hidden gem z łatwością przełożyłby się na jadeity, matowe szkło i glazurowaną ceramikę w eleganckim, chłodnym tonie.

Głęboka, burgundowa śliwka kolorem roku według Studio Otra

Deep Plum – emocje, które nie boją się ciemności (Studio Otra)

Deep Plum, lansowany między innymi przez Studio Otra i niezależnych projektantów jako jeden z kluczowych kolorów 2026. To głęboka, śliwkowa purpura o wyraźnie nasyconym, zmysłowym charakterze. To odcień kojarzący się z dojrzałymi jesiennymi owocami, kompotem z owoców leśnych, lampką wina pitą na randce. Jest w nim coś melancholijnego, ale także bardzo odważnego – jak przyznanie, że nie wszystko w świecie da się sprowadzić do wygładzonej „estetyki spokoju”.

Deep Plum świetnie rezonuje z nastrojem czasów, w których emocje są coraz częściej obecne w dyskusji publicznej. Mówi o głębi, wrażliwości i sile, a nie tylko o „pozytywnym myśleniu”. W zestawieniu z neutralami tworzy bardzo wyrafinowane, „dorosłe” palety, a w połączeniu z błyskami metalu staje się niemal biżuteryjny z natury. W kontekście biżuterii to gotowa inspiracja do pracy z granatem, ametystem, szkłem w odcieniu burgundu czy głęboką śliwką, które pięknie grają z fakturą złota, mosiądzu i ciemnego srebra.

Dulux na kolory roku 2026 wybrał 3 odcienie niebieskiego
Żródło: dulux.co.uk

Indigo i błękitne głębie – propozycje Dulux

Eksperci Dulux na rok 2026 zaproponowali paletę opartą na odcieniach indygo – barwach, które jednocześnie uspokajają i dodają energii. W komunikatach marki pojawiają się nazwy takie jak marynistyczne granaty i odcienie inspirowane morską wodą oraz wieczornym niebem. Te kolory mają zapewniać poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienia, a jednocześnie otwierać przestrzeń na marzenia i kreatywność.

Dulux podkreśla, że błękity i indygo w 2026 roku pełnią funkcję „kolorów kotwicy” – pomagają odzyskać równowagę emocjonalną, tworzą idealne tło do życia, pracy i odpoczynku. Wnętrza w takich odcieniach zyskują charakter, ale wciąż pozostają komfortowe i przytulne. W designie biżuterii to zaproszenie do pracy z lapisem, sodalitem, ciemnym szkłem i emalią w odcieniach granatu, które pięknie kontrastują z jasnymi neutralami pokroju cloud dancer.

Zieleń regeneracji kolor roku wybrany przez PPG
Źródło: poland.ppg.com

PPG i barwa regeneracji – zielona energia przyszłości

PPG w swoich prognozach kolorystycznych na 2026 rok stawia na odcień z pogranicza żółci i zieleni. Naturalny, nieco mineralny, o lekkim, „organicznie zakurzonym” charakterze. Kolor ten ma odzwierciedlać rosnące znaczenie regeneracji, troski o środowisko i poszukiwania równowagi między rozwojem technologicznym a światem natury. W przekazie PPG to barwa, która jednocześnie uspokaja i pobudza do działania.​

Tego typu zielenie, z nutą oliwki i mchu, bardzo dobrze sprawdzają się w aranżacjach inspirowanych naturą. Świetnie wyglądają też w zestawieniu z ciepłym drewnem, rattanem i kamieniem. W biżuterii przenoszą się bezpośrednio na jaspisy, serpentynity, jadeity i szkło w odcieniach mchu czy oliwki. To kolory, które łatwo powiązać z odpowiedzialnym projektowaniem, świadomą konsumpcją i troską o to, skąd pochodzą materiały, które nosimy na sobie.​

Wyjątkowe kolory, których nie podrobi sztuczna inteligencja

Kolory, których cyfry jeszcze nie dogoniły

Obok trendów i oficjalnych „kolorów roku” istnieją barwy, które żyją gdzieś pomiędzy światami i których wciąż nie da się dobrze uchwycić cyfrowo. Myślę o kolorze widocznym tylko wewnątrz grubego kawałka szkła. Kiedy światło przechodzi przez jego środek i nagle wszystko zaczyna jaśnieć seledynową poświatą. O pomarańczu mokrej terakoty po deszczu, kiedy cegła staje się cięższa, ciemniejsza i nabiera satynowego połysku.

Jest też pomarańcz rozgrzanego szkła, prawie nierealny, jakby materia stawała się płynna i świetlista jednocześnie. Błękit który widzi się patrząc ku powierzchni z głębi oceanu. I wreszcie błyszcząca szarość, którą da się otrzymać tylko ręcznie – po nałożeniu grubej warstwy grafitu z ołówka na papier, gdy grafit zaczyna odbijać światło jak metal. Te kolory istnieją głównie w doświadczeniu: w dotyku, ciężarze, temperaturze. Mam ogromną nadzieję, że kiedyś uda się je wierniej uchwycić cyfrowo. Jednocześnie cieszę się, że na razie pozostają trochę „nieprzekładalne” – jak małe przypomnienie, że świat analogowy wciąż ma elementy przewagi nad pędzącą robotyzacją.

 

Cloud Dancer w manzuko – subtelna baza, odważne akcenty

Cloud Dancer jako kolor roku 2026 nie podbija mojego serca, ale jako odcień w palecie jest absolutnie zachwycający. W biżuterii to idealna baza: neutralna, elegancka, miękka, gotowa, by przyjąć każdy kolor, który ustawisz obok. Wyobrażam go sobie w błyszczących koralikach z porcelany, w delikatnie odbijającej światło żywicy. W szkle przypominającym mleko z odrobiną kawy albo w kamieniach o śmietankowym tonie.

W manzuko znajdziecie sporo produktów w kolorze Cloud Dancer. Od masy perłowej, przez koraliki ceramiczne w kolorach kości słoniowej, aż po rzemienie, kaboszony i inne elementy. Wszystkie pięknie zagrają solo, ale zachęcam Cię, żebyś połączyła je z transformative teal, hidden gem czy deep plum. Może w twoich rękach Cloud Dancer też nie będzie “wyrokiem” a stanie się polem do eksperymentów? Tak jak dla mnie był impulsem do zmiany formy tego corocznego wpisu. Daj znać w komentarzu, co myślisz o cloud dancer. Jestem bardzo ciekawa, po jakie kolory sięgniesz w swoich projektach biżuteryjnych na ten rok.

 

You Might Also Like

Zostaw komentarz

dwadzieścia − 2 =