Manzuko podsumowanie 2018

Manzuko podsumowanie 2018

Manzuko- sklep- trochę liczb.

Maznuko sklpe z półfabrykatami do biżuterii

W 2018 roku na półkach Manzuko dobiliśmy do 15 tys. produktów na sklepie.

Dostawy towaru łącznie ważyły grubo ponad 4 tony.

Wprowadziliśmy płatność Przelewami 24, dzięki czemu ponad 60% zamówień opłacanych jest wygodnie i natychmiastowo.

Rozwinęliśmy współpracę z Inpostem i ponad 20% paczek wysyłamy do Paczkomatów, żebyście mogli je odbierać wygodnie i bezproblemowo.

Nasze pakujące dziewczyny pakowały paczki z niezwykłą starannością, udało im obniżyć ilość reklamacji do 1 na 169 paczek, co przy pakowaniu drobiazgów uważam za naprawdę imponujący wynik. Mam też nadzieję, że nasz nowy, właśnie szkolony narybek utrzyma ten wysoki standard. 🙂

Zanotowaliśmy też wzrost wszystkich wskaźników typu ilość rejestracji, wysłanych paczek, sprzedanych produktów… Dziękujemy za zaufanie. 🙂

Wysłaliśmy prawie 8000 maili, nie licząc informacji o statusach zamówień.

Oprócz nich przeprowadziliśmy 33 kampanie newsletterowe wysyłając w nich łącznie 165.780 maili.

Na naszym Facebookowym profilu 50 razy rzuciliśmy Wam #WeekendoweWyzwanie.

#NiedzielaChwalenia, czyli moje osobiste z Wami spotkania, w których chwalicie się swoimi radościami, sukcesami i nowymi dziełami odbyły się 48 razy. 🙂

Manzuko – z czego jesteśmy specjalnie dumni.

1.Kaboszony

Bezsprzecznym liderem tego zestawienia są kaboszony. Oprócz koralików z ceramiki kaboszony szklane są moim oczkiem w głowie. Moje początki tworzenia biżuterii z kaboszonami przypominały gehennę. Kaboszony były nierówne, porysowane, matowe; miały w środku paprochy, smugi. Początkowo kupowałam je w naszych polskich sklepach, na własny użytek, ale ich jakość tak mi doskwierała, że postanowiłam poszukać producenta. Nie było to łatwe, po drodze zmieniliśmy kilka fabryk z powodu różnic między obiecankami a jakością. Dzisiaj mamy kaboszony jakości premium, jestem z niej dumna, ale tylko ja wiem ile po drodze było wściekłości i łez.

2. Zawieszki do bransoletek

Bransoletki z zawieszkami królują już od kilku sezonów. Bardzo dbamy by ich jakość  i wybór były imponujące. U nas zawieszki do bransoletek to 1650 wzorów, dobra i bardzo dobra jakość w bardzo przyzwoitych cenach. Ponieważ końcówka roku należała do zawieszek emaliowanych z pewnością zasypiemy Was nowymi wzorami.

3.Koraliki ceramiczne

W zaufaniu Wam powiem, że gdybym wygrała w totka i nie musiała nic, to kupiłabym piec i z najwyższej jakości białej porcelany i złota robiłabym ręcznie, malutkie, delikatne pojedyncze egzemplarze biżuterii. Na razie z fascynacją doglądam fabryki, w której powstają nasze koraliki ceramiczne. Dobieram szkliwa, koryguję kształt (metody toczenia mają wpływ na kształt po wypaleniu), sprawdzam jakość różnych domieszek porcelany- wszystko po to, by koraliki ceramiczne na sklepie były dostępne w 1500 wzorach. Jestem dumna z jakości i współpracy jaką nawiązaliśmy, bo owocuje fajną relacją pomimo ogromnych różnic kulturowych.

4. Kolekcja z eko- żywicy

Ekologicznie- tak staramy się myśleć na co dzień, folia bąbelkowa tylko w ostateczności, stretch na paczkach w minimalnej ilości, wypełniacz- papier z recyklingu, opakowania niebielone, drukowanie dwustronne… Bardzo chciałam mieć jakiś produkt eko. Nie tylko zdrowy dla ludzi jak koraliki drewniane ale z recyklingu i trafiła się szansa.

Mamy w ofercie półfabrykaty z eko-żywicy, fabryka wykorzystuje do jej produkcji produkty z odzysku. Recykling plastików chroni oceany i nasze płuca, do tego fabryka posiada atesty dla alergików, używa naturalnych barwników na bazie miki, a właściciele są zafiksowani na ekologię. No i Kolekcja Art Deco nie jest na pewno nudna jak papier z recyklingu 🙂

5.Ekologiczne Chiny

Większość produktów w naszym sklepie pochodzi z Chin, od samego początku mam taką swoją prywatną misję dążenia do odczarowania hasła, że „chińskie to gówniane”, że „małe chińskie rączki”, że ” za miskę ryżu”. Chciałam, żeby Manzuko kojarzyło się z jakością. Kupujemy tylko w fabrykach w których byliśmy i widzieliśmy warunki pracy. Przez 12 lat naszych Chińskich wojaży nawiązaliśmy setki relacji, kilkanaście przyjaźni i dwa braterstwa rodzin (najwyższy chiński stopień przyjaźni).

Było mi przykro, że nawet właściciele dbający o pracowników, jakość i warunki pracy totalnie nie robią nic by chronić środowisko. Aż nadszedł rok 2018. Stało się to tak nagle, że doznałam szoku. Z jednej strony poszło uświadomienie społeczne, dlaczego trzeba dbać o środowisko, jak to trzeba robić, jakie trzeba zrealizować warunki by spełniać wymagane standardy, a z drugiej (nie oszukujmy się) systemowy, urzędowy przymus. Fabryki zajmujące się platerowaniem zużywają mnóstwo kwasów i nie mogą ich nie używać. Zostały więc zmuszone do przenosin w rejony nie zaludnione, do zbudowania bezpiecznej infrastruktury utylizacyjnej. Podobne warunki dotyczyły fabryk szkła (tu używa się niezdrowego ołowiu), odlewni…

Z czego tu jestem dumna wszak nie z zaleceń Chińskiego rządu. Chociaż niebo wyraźnie pojaśniało. Z tego, że nasi producenci stanęli na wysokości zadania. Trudne do uwierzenia, ale po prostu nie zdawali sobie sprawy z tego co robią środowisku, jakie skutki ma taka działalność i, że podcinają gałąź na której siedzą oni i ich dzieci. Świadomość wystarczyła, by naprawdę sporym wysiłkiem finansowym i logistycznym, przenieść fabryki, zabezpieczyć środowisko. Byłam przygotowana na stratę kilku producentów, bo wszystkie fabryki były etapami zamykane i mogły być otwarte po inspekcji ochrony środowiska. Już miałam przed oczami poszukiwania i kolejne bolesne doświadczenia, a tu taka miła niespodzianka.

6. Zespół

Mamy naprawdę fajny zespół w Manzuko. Miła atmosfera, rzetelność, pracowitość, życzliwość dla mnie i  klientek. Zawsze tak chciałam pracować. Codziennie jestem za to wdzięczna.

Co prawda już kroją się zmiany, które mnie nie cieszą, ale podobno zmiany są dobre…zobaczymy.

7. Klienci

Pewnie się powtarzam, ale mam wrażenie, że ludzie z pasją są lepsi. I tacy są klienci Manzuko. Czasem rozmowa zaczyna się od doboru koloru, a po kilku minutach mam wrażenie, ze zadzwonił ktoś znany mi od lat. Nieliczne (na szczęście) nieporozumienia i pomyłki rozwiązujemy jak dobre sąsiadki, a nie klient – właściciel. Otrzymujemy mnóstwo miłych maili, dobrych życzeń, a nawet kartek świątecznych. Fajnie się dla Was pracuje <3

Wszystkim tym, którzy są z nami od lat lub dołączyli na przestrzeni ubiegłego roku – dziękujemy. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do przygody z nami, mamy nadzieję sprostać Waszym oczekiwaniom.

Sprawdziliście już jakie trendy były na topie w 2018 roku? Poczytajcie w tym artykule.

Mama dwóch dorosłych córek, żona, szefowa w swojej firmie, bibliotekarka, politolog. Najlepiej spełnia się jednak tworząc biżuterię, poznając trendy, dobierając kolory. Codziennie uczy się nowych rzeczy, a żadne zadanie nie jest dla niej niewykonalne, pod warunkiem, że podłączona jest pod odpowiedni strumień kawy. Kawę pije zawsze z dużego kubka, które gromadzi tak samo jak wszelkiego rodzaju puszki (najczęściej po ciastkach) i torebki.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Show Buttons
Hide Buttons