Fioletowy — kolor władców i indywidualistów

Fioletowy — kolor władców i indywidualistów

Fioletowy to kolor, który dość często jest pomijany. Z wyjątkiem krótkich okresów popularności konkretnych odcieni fioletu, jest to jeden z rzadziej wykorzystywanych kolorów. Szkoda, gdyż szlachetne, głębokie fiolety doskonale sprawdzają się w jesiennych i zimowych stylizacjach. Pastelowe, lawendowe barwy tworzą świetne wiosenne i letnie kompozycje. Dowiedz się więcej o historii fioletu, jego symbolice i wykorzystaniu w biżuterii. Jako dumna posiadaczka ametystowego pierścionka, który noszę codziennie uważam, że warto dać fioletowi szansę.

Historia fioletu

Prehistoria i Starożytność

Fioletowy po raz pierwszy pojawił się w sztuce prehistorycznej już w neolicie. Pałeczki manganowe i hematytowe proszki wykorzystywane były do tworzenia malowideł na skałach 16 do 25 tysięcy lat przed naszą erą! Jednakże ciekawszy sposób produkcji purpury odkryli mieszkańcy Tyru z XV wieku p.n.e.. Łowili oni szkarłatniki, czyli drapieżne ślimaki morskie, po czym pozbawiali je muszli, rozgniatali i fermentowali w metalowych kadziach razem z solą. Pozyskiwano w ten sposób żółtawy roztwór, w którym moczono przędzę. Kolejnym etapem było suszenie przędzy na słońcu. Pod jego wpływem uzyskiwano pożądany, fioletowy kolor. Światło słoneczne jedynie utrwalało barwę, co było wyjątkową właściwością starożytnych tkanin.

Purpura tyryjska była niezwykle poszukiwaną barwą. Im bliżej było jej do koloru zakrzepłej krwi, tym lepiej. Co ciekawe, jej produkcja była nie tylko niehumanitarna, ale też okrutnie śmierdzącą. Do wyprodukowania metra sześciennego fioletowej tkaniny potrzebne było około 17 tysięcy ślimaków! Wymagało to ogromu pracy i czasu, a także dyktowało niebotyczne ceny purpurowych tkanin. Dlatego też jedynie najbogatsi mogli pozwolić sobie na takie materiały. Purpura tyryjska stała się kolorem królów, szlachty i kapłanów w całym basenie Morza Śródziemnego.

W starożytnym Rzymie purpura była kolorem senatorów, sędziów i generałów, a także cesarza. Później, w czasach Cesarstwa Rzymskiego purpura stała się kolorem zarezerwowanym dla władcy i jego oficerów. Sprzedaż fioletowego sukna stała się państwowym monopolem chronionym karą śmierci.

Fioletowe kolczyki z chwostami

Chiny

Starożytni Chińczycy mieli lepszy sposób pozyskiwania purpury niż koktajl z mięczaków. Wykorzystywali oni rośliny z rodziny ogórecznikowatych. Jednakże otrzymany z nich barwnik nie przywierał do ubrań, przez co fioletowe szaty były drogie. Jednakże fiolet był w starożytnych Chinach kolorem drugorzędnym. Zyskał popularność dopiero w VI wieku, kiedy zaczęto cenić purpurę bardziej niż szkarłat.

Bizancjum i Europa karolińska

Epoka rozkwitu chrześcijaństwa obfitowała w fioletowe podarki dla władców w prezentach dyplomatycznych. Niektóre rękopisy Biblii zapisywano złotymi literami na pergaminie barwionym purpurą tyryjską. Biskupi nosili białe szaty z purpurowymi pasami, a urzędnicy państwowi mieli fioletowe kwadraty symbolizujące ich rangę. Karol Wielki w 800 roku został koronowany w płaszczu barwionym purpurą tyryjską i został pochowany w całunie tej samej barwy. Co ciekawe, ten purpurowo-złoty całun przetrwał do dziś.

Po upadku Konstantynopola w 1453 roku purpura straciła status imperialny. Podbity przez Turków osmańskich Konstantynopol był powoli niszczony, w tym jego wielkie barwniki. Zostały one wyparte przez szkarłat. Ten produkowany z koszenili barwnik stał się królewskim kolorem w całej Europie.

Średniowiecze i renesans

Brak dostępu do purpury tyryjskiej zmusił kościół do zrezygnowania z tej barwy. Co więcej, książęta i królowie średniowiecza, czy renesansu nie kwapili się, do ubierania w fiolety. Co ciekawe, purpurowy był wciąż kolorem noszonym przez profesorów uniwersyteckich. Fiolet można było też zaobserwować w malarstwie, szczególnie religijnym. Szaty w tym kolorze typowo zdobiły Maryję i Anioły.

Fioletowe kaboszony z ametystu

Czasy nowożytne

W XIX wieku fiolet przeżył swoje odrodzenie. Na początku drugiej połowy ów stulecia szczęśliwym przypadkiem pewien brytyjski student stworzył sztuczny, fioletowy barwnik. Moda na fiolet szybko zawładnęła Europą, szczególnie po debiucie królowej Wiktorii w jedwabnej, fioletowej sukni. Co ciekawe, była to ulubiona barwa królowej Wiktorii i właśnie dlatego marka Cadbury wybrała ten kolor. Znacząco tańszy barwnik stał się dostępny dla wszystkich. Kolor, na który niegdyś pozwalali sobie tylko najbogatsi, po setkach lat był na wyciągnięcie ręki.

W XX wieku fiolet miał wiele znaczeń. Był jednym z trzech kolorów Sufrażystek (fiolet, zieleń i biel). W latach 70. stał się kolorem ruchu wyzwolenia kobiet. W obozach koncentracyjnych służył do oznaczania Świadków Jehowy i wyznawców innych „nietypowych” religii. Po wojnie zaczęto myśleć o fiolecie w kontekście psychodelików, kontrkultury i rocka, co zawdzięczamy Hendrix’owi, Prince’owi i Deep Purple.

Jak fioletowy na nas wpływa 

Fiolet często opisywany jest jako tajemniczy, uduchowiony, kreatywny. Rzadko występuje w naturze, dlatego też uważamy go jako intrygujący. Postrzegany bywa jako kolor królewski, co ma swoje historyczne uzasadnienie. Skojarzenie purpury z ekstrawagancją i arystokracją przetrwało do dziś, pomimo powszechnego dostępu do barwników w tych kolorach.

Fioletowy reprezentuje też mądrość i duchowość. Tajemnicza natura może sprawiać, że fiolet kojarzy się z rzeczami nadprzyrodzonymi. Co więcej, jasne fiolety kojarzą się z beztroską i romantyczną energią, a ciemne ze smutkiem i frustracją. W niektórych częściach Europy to właśnie fiolet, a nie czerń kojarzy się ze śmiercią i żałobą.

Ponieważ fioletowy nie jest popularny w naturze, zdecydowanie nie jest nam obojętny. Wydaje się polaryzującą barwą, którą jedni kochają, a drudzy nienawidzą. Co ciekawe, to jeden z najtrudniejszych kolorów do rozróżnienia przez ludzkie oko. Wykorzystuje się go w wielu iluzjach optycznych.

Noszenie fioletowych ubrań i dodatków może dodać nam odrobiny poczucia luksusu w codziennym życiu. To także kolor, który kojarzy się z magią, przez co fioletowy ubiór może sprawić, że będziesz wyglądać mistycznie i tajemniczo. Wydaje się więc być dobrą barwą na dodanie sobie intrygującej pewności siebie. Jednakże niektórym może wydawać się bardzo sztuczny, jeżeli zależy Ci na opinii innych postaraj się nie przesadzić z ilością fioletu.

Odcienie fioletu inspirowane naturą

Fiolet to kolor pomiędzy czerwienią i niebieskim. Fioletowe barwy różnią się w zależności od tego, do której ze stron im bliżej, a także od tego ile mają w sobie bieli lub czerni. W zależności od odcienia fiolety w kole barw występują naprzeciw zieleni lub żółci. Oznacza to, że będą się wybijać wzajemnie w tym połączeniu kolorystycznym. Świetnie łączy się też z bielą, wszelkimi odcieniami pomarańczu i niebieskiego. Fioletowe inspiracje, palety barw  i wiele innych znajdziesz na przygotowanej przez nas fioletowej tablicy na Pinterest’cie. Poniżej przedstawiam Ci wybrane przez nas fiolety inspirowane barwami natury.

Lawendowe półfabrykaty do biżuterii

Lawendowy

Lawendowy to pastelowy fiolet, który jest bardzo modny w ostatnich latach. Niezaprzeczalnie jest to kolor idealny do letnich, jasnych stylizacji. Teoretycznie najbardziej pasuje do jasnej karnacji i blond włosów, jednakże jego wszechobecność w ostatnich miesiącach pokazała, że każdy może dobrze wyglądać w lawendowym. Świetnie łączy się z innymi pastelami, bielą, a także z ciemniejszym, intensywnym fioletem i szałwiową zielenią.

Produkty do biżuterii w kolorze wrzosów

Wrzosowy

Wrzosowy fioletowy to wciąż jasny kolor, lecz cieplejszy, z większą ilością różu w sobie. Wrzosowy bardziej pasuje do ciemniejszej i oliwkowej karnacji i do brunetek. Będzie wyglądał genialnie w połączeniu z ciemną, leśną zielenią, intensywnym różem i kremowymi kolorami, a także z różowym złotem. 

Krokus

Każdy w życiu widział krokusy. Ich fiolet jest jasny, żywy i soczysty. Mają one dość neutralną barwę, przez co ten kolor dobrze wygląda na większości osób. Idealnie komponuje się z soczystą żółcią, czy mandarynkową pomarańczą. Dodatkowo jako kolor pierwszych kwiatów wiosny jest doskonałym uzupełnieniem jasnej, trawiastej zieleni.

Bakłażanowe koraliki i chwosty

Oberżyna

Oberżyna to tajemnicza nazwa psianki podłużnej, czyli bakłażana. To ciemny, pełen głębi, szlachetny fioletowy. My zakochałyśmy się w połączeniu oberżyny ze złotem. Co więcej, świetnie sprawdzają się kompozycje tej barwy z ciemnym, ciepłym drewnem. Warto też zestawić oberżynę z ciemną zielenią albo wrzosowym.

Koraliki katsuki i inne śliwkowe

Śliwka

Śliwkowy to kolor chłodniejszy od oberżyny. Ten fiolet jest wciąż ciemny, lecz ma nieco mniej głębi od bakłażanowego i wydaje się bardziej zgaszony. Podobno jest to najlepszy fiolet dla osób rudych, przynajmniej według naszej rudej szefowej. 😉 Świetnie łączy się z jesiennym, przygaszonym pomarańczem, miedzią, morską zielenią i granatem.

Lila

Lila wbrew pozorom nie ma nic wspólnego z liliami. Kolor ten odzwierciedla barwę kwiatów lilaka popularnie zwanego bzem. Jest to chłodny, pastelowy i najjaśniejszy z fioletów. Świetnie komponuje się z jasnym różem, bielą i miętą. Co więcej, doskonale komponuje się z szarością i śliwką, a także ze srebrem. 

Kolor fioletowy w kamieniach ozdobnych

Fioletowe kamienie szlachetne i ozdobne mogą zadziwić głębią i bogactwem swoich barw. Mimo to świetnie komponują się z większością codziennych stylizacji, choć mogłoby się wydawać, że będą skupiać całą uwagę. Fioletowe minerały przez dziesiątki lat nie były zbyt popularne. Znacznie częściej sięgano po kamienie zielone, czerwone, niebieskie i bezbarwne. W ostatnich latach widzimy, że fiolet wraca do łask rękodzielników i ich klientów. Warto więc znać kamienie ozdobne w tym kolorze, nigdy nie wiadomo, kiedy zaczniemy za nimi szaleć.

Spinel

Fioletowe spinele są rzadkie, jednakże mimo to ich cena pozostała przystępna. Spinele występują w wielu odcieniach fioletu, jednakże najpopularniejsze są fiołkowe i liliowe odcienie. Trwałość tych kamieni ocenia się na 8 w skali Mohsa, co czyni je świetnymi materiałami na codzienną biżuterię. Spinele to kamienie, które często replikowane są w laboratoriach. Jednakże, co ciekawe, niemożliwe jest stworzenie syntetycznych spineli w fiolecie.

Sznury ametystów

Ametyst

Ametysty to niewątpliwie najpopularniejsze, fioletowe kamienie szlachetne. Niegdyś ceniono je bardzo wysoko, jednakże po odkryciu ogromnych złóż ametystów w Brazylii ich cena znacząco spadła, przez co zyskały dużą popularność. Im głębszy i ciemniejszy kolor, tym droższy kamień. Oczywiście pod uwagę należy też wziąć czystość kamienia, jak i jego rozmiar. Warto pamiętać, że wystawianie ametystów na działanie słońca może spowodować ich blaknięcie. Twardość ametystów to 7 w skali Mohsa, warto więc zachować rozwagę, nosząc tę biżuterię, jednakże nie trzeba się powstrzymywać od codziennych aktywności.

Chalcedon

Fioletowe chalcedony pochodzą z Indonezji. Różne odcienie fioletu są bardziej lub mniej przejrzyste, dzięki czemu kamieni mają bardzo ciekawe wzory. Ich cena jest przystępna i oczywiście zależna od jakości minerału. W skali Mohsa oceniane są na 6,5 lub 7. Są więc tak samo lub nieco mniej wytrzymałe od ametystów. Różnorodność barw chalcedonów sprawia, że każdy znajdzie swój idealny odcień fioletu.

Fioletowe agaty koraliki

Agat

Fioletowe agaty zazwyczaj mają w sobie zamknięte fale bieli i szarości. Intensywny, fioletowy kolor może być otrzymywany w procesie barwienia, ale występuje też naturalnie. Cena agatów jest niezwykle korzystna w porównaniu do ich jakości. Twardość 7 w skali Mohsa zapewnia o trwałości kamieni, dzięki czemu biżuteria z nich wykonana doskonale nadaje się na co dzień.

Lolit

Wysoki blask lolitów sprawia, że mogą one konkurować z szafirami i tanzanitami. Fioletowy i niebieski to właściwie jedyne kolory lolitu, a najpopularniejszy jest fiołkowy. Swoją nazwę czerpie z greckiego słowa „los”, które oznacza fiolet. Pomimo szlachetnego wyglądu, lolity są stosunkowo tanimi kamieniami ozdobnymi. Niestety pomimo twardości 7-7,5 w skali Mohsa podatne są na odpryski i pękanie. Dlatego warto sięgać po lolity w kolczykach i wisiorkach, a nie pierścionkach i bransoletkach, które są bardziej podatne na uszkodzenia.

Jadeity w odcieniach fioletu

Jadeit

Jadeity kojarzą się nam z zielonymi kamieniami szlachetnymi, ale istnieje ich fioletowa odmiana. Oferują całą gamę fioletów od pastelowych po głębokie. Co więcej, mogą być gładkie i błyszczące lub matowe, niemal woskowe. Typowo jadeity nie są przejrzyste, jednakże im bliżej im do przezroczystości, tym wyższa ich cena. Fioletowy jadeit ma twardość od 6,5 do 7, przez co nie są najtrwalsze. Mimo to koraliki z nich wykonane są popularne na całym świecie.

Fluoryt

Jaskrawy fiolet jest niezaprzeczalnie najbardziej popularnym odcieniem fluorytu. Dobra przejrzystość kamieni i ich intensywne zabarwienie sprawia, że mogą one być użyte do podrabiania ametystów. Jeżeli bardzo zależy Ci na biżuterii z fluorytem, zdecydowanie sięgnij po kolczyki, ewentualnie wisiorek. Niestety kamienie te są bardzo kruche. W skali Mohsa ocenia się je na zaledwie 4, co oznacza niewielką trwałość.

Jaspis cesarski w kolorze fioletu

Jaspis

Zazwyczaj czerwone jaspisy występują też w kolorach fioletowych. Ich naturalne wzory są niezwykle piękne i czynią każdą biżuterię naprawdę niepowtarzalną. Ich trwałość porównywalna jest z jadeitami, jednakże dzięki unikalnej strukturze wzorów i żyłek są trwałe. Dobrze zadbany jaspis może cieszyć właścicielkę przez długie lata.

Nasze ulubione fioletowe półfabrykaty

Koraliki katsuki to coś, co ja uwielbiam w każdym kolorze, kształcie i rozmiarze, a fiolet nie jest tu wyjątkiem. Żeby jednak nie męczyć stale tym samym, przedstawiam inne produkty manzuko w barwie fioletu, które trafiają w mój gust. Dla fanek blasku polecam kaboszony z żywicy i druzy, są diabelnie łatwe w użyciu i dają piękne efekty. Biżuterię z nich wykonaną możesz zapakować w fioletowe woreczki z organzy, które od zawsze zachwycały nasze klientki.

Jeżeli chodzi o koraliki, to bezsprzecznie moim faworytem jest jaspis cesarski. Wykonane z tego kamienia koraliki mają piękny odcień fioletu i ciekawą strukturę. Oprócz nich hematyty, agaty i kwarc lawendowy sprawdzą się doskonale w twoich fioletowych pracach.

Moja siostra ma niemal tych samych ulubieńców. Wyróżniła lawendowe jaspisy, kostki z hematytu i fuksjowe koraliki lentilki. O ulubieńców zapytałam też Mamę, czyli szefową. Powtarzają nam się hematyty, tym razem w kształcie szewronu i żywiczne kaboszony druzy (koniecznie z efektem benzyny!). Przypomniała mi też, o mojej miłości sprzed roku, czyli ametystowym kwarcu w patyczkach, a także o kroplach kwarcu tytanowanego. Na koniec swojego fioletowego zestawienia dodała jasnofioletowe kryształki lumos. A Ty, jakie fioletowe półfabrykaty lubisz najbardziej?

Przyjemna lektura? Nie kończ jej jeszcze!

Najmniej artystyczna dusza całej rodziny z zamiłowaniem do nauki wszystkiego, co bardziej lub mniej potrzebne. Chaotyczna, głośna i niezaprzeczalnie gadatliwa. Uwielbia czytać książki, grać w planszówki i rozmawiać z ludźmi, nie pogardzi też okazyjnym „rządzeniem się". Obecnie studiuje medycynę z nadzieją na zostanie neonatologiem. Pasję do gotowania łączy z miłością do dbania o bliskich. W niemal każdej chwili życia ma przy sobie kubek lub butelkę z dowolnym rodzajem herbaty.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Show Buttons
Hide Buttons