Historia i biżuteria Josephine Baker

Josephine Baker historia i biżuteria

Biżuteria Josephine Baker to tylko niewielki czynnik, który dodawał stylu tej niepodważalnej ikonie stylu. Była niezwykle ciekawą, a także odważną i piękną kobietą. Sławę zyskała nie tylko dzięki pięknym kreacjom i urodzie, ale przede wszystkim dzięki swojemu talentowi. Uważana jest nie tylko za symbol kobiecości lat dwudziestych, ale też za uosobienie paryskiej sceny jazzowej tamtego okresu. Dziś poznasz nie tylko styl, ale też historię Josephine Baker. 

Kim była Josephine Baker

Trudne początki

Tak naprawdę nazywała się Freda Josephine McDonald, nazwisko Baker przyjęła po drugim mężu. Początki jej życia są poniekąd owiane tajemnicą, historycy i biografowie niekiedy podają sprzeczne informacje. Wiadomo jest, że Freda urodziła się w Stanach Zjednoczonych w St. Louis 3 czerwca 1906 roku. Pierwsze lata spędziła w biedniejszej dzielnicy St. Louis, a jej rodzina nie należała do majętnych. Mając osiem lat Josephine zaczęła pracować jako pomoc domowa dla białych rodzin, jej życie nie było proste, niektóre pracodawczynie znęcały się nad nią, przykładowo za użycie za dużej ilości mydła do prania przypalno jej ręce. Jako dziecko widziała i doświadczyła wiele przemocy na tle rasowym, co niewątpliwie ją ukształtowało. 

Jako dwunastolatka mieszkała w slumsach, żywiła się ze śmietników i pracowała jako kelnerka. W pracy poznała pierwszego męża, którego poślubiła, mając trzynaście lat, jednakże po roku para się rozwiodła. Dwa lata później ponownie wyszła za mąż, a to małżeństwo przetrwało cztery lata. Jako nastolatka Josephine walczyła o relacje ze swoją matką, która nie wspierała jej pomysłu na zostanie gwiazdą estrady. Skuszona możliwościami zarobkowymi Josephine wyemigrowała do Paryża w 1925 roku. 

 Josephine Baker w trakcie trasy

Sława i sielanka przed wojną

Baker nie przepadała za Ameryką i była jedną z pierwszych czarnoskórych Amerykanek, które przeprowadziły się do Paryża. Jej niemal nagi taniec erotyczny bardzo szybko zapewnił jej popularność. Zamieniała rasistowskie banały w kobiecą komedię, co było zaskakującym i pełnym dystansu podejściem. Kultowy był jej występ Danse Sauvage w stroju złożonym z naszyjnika i spódnicy w kształcie bananów. Na scenę uwielbiała zabierać swojego ulubionego geparda o imieniu Chiquita. Ten dziki kot z diamentową obrożą często uciekał do dołu, w którym grała orkiestra. Sterroryzowani gepardem muzycy dodawali ekscytacji całemu występowi. 

Po pewnym czasie Josephine była najbardziej rozpoznawalną amerykańską artystką pracującą we Francji. Według Ernesta Hemingwaya była najbardziej sensacyjną kobietą, jaką dane mu było spotkać. Była także muzą wielu artystów, w tym Picasso i Jean’a Cocteau. Jej kariera nabrała rozpędu, występowała w całej Europie i odnosiła liczne sukcesy. 

Na początku lat trzydziestych wydała swój najbardziej znany hit, w którym śpiewała o swoich dwóch miłościach: jej kraju i Paryżu. Oprócz tańca Josephine Baker doskonaliła swoje umiejętności wokalne, by stać się prawdziwą divą. W 1936 roku Baker została skrytykowana przez amerykańskie media, co ostatecznie skłoniło ją do zrzeczenia się obywatelstwa amerykańskiego na rzecz francuskiego. 

Odznaczenie Josephine Baker medalami wojskowymi

Diva w mundurze

Wraz z wybuchem II Wojny Światowej Baker została zwerbowana jako honorowa korespondentka. Wykorzystując swój niezaprzeczalny wdzięk, a także sławę spotykała się z niemieckimi i japońskimi oficerami i ambasadorami celem wydobycia z nich informacji. Regularnie pojawiała się we włoskiej ambasadzie, gdzie bez wzbudzenia podejrzeń zbierała cenne dane. Jako artystka mogła swobodnie poruszać się po krajach nieobjętych wojną, co umożliwiło jej przewożenie cennych informacji zapisanych atramentem sympatycznym na jej nutach.

Z powodów zdrowotnych, jak i ze względu na działalność w Ruchu Oporu Josephine wyjechała do Afryki Północnej. Tam poroniła, nie była to pierwsza utracona ciąża Josephine ale tym razem niestety usunięto jej macicę, a powikłania po operacji niemal ją wykończyły. Jednakże, gdy wróciła do zdrowia, znów koncertowała i zabawiała żołnierzy brytyjskich, francuskich i amerykańskich. Co ciekawe, wstęp na jej występy był bezpłatny, jednakże zarezerwowany dla wojska.

Josephine Baker niezwykła artystka

Czasy pokoju i kres Josephine

Po wojnie Josephine odznaczona Medalem Oporu i Krzyżem Guerre zyskała nieco powagi. Nowe, poważniejsze utwory można było obejrzeć nie tylko w Paryżu, ale także w Ameryce, w której oprócz koncertów kontynuowała swoją walkę o równość rasową. W 1951 roku oskarżyła słynny Klub Bociana o rasitowskie potraktowanie. Cała sytuacja przerodziła się w wielką kontrowersję. Niestety w wyniku tej sytuacji i fałszywych oskarżeń wobec Jospehine, straciła ona wizę pracowniczą i została zmuszona do wyjazdu do Francji. 

Piętnaście lat później występowała na Kubie na zaproszenie Fidela Castro. Wciąż można ją było obejrzeć w Paryżu, Belgradzie, Londynie i innych miejscach. Mimo występów gwiazda zmagała się z kłopotami finansowymi, doprowadziła do tego między innymi swoją rozległą działalnością filantropijną. Gdy utraciła swój zamek z powodu niespłaconych długów, księżniczka Grace zaoferowała jej mieszkanie w Monako. Później występowała w rewii finansowanej przez Grace Kelly, jej męża księcia Rainiera i Jacky Kennedy. Recenzje tych występów były wspaniałe, a popyt na ten występ był oszałamiający. 

Cztery dni po niezapomnianym występie z publicznością złożoną z Sophi Loren, Micka Jaggera, Diany Ross i Lizy Minelli, Josephine została znaleziona w swoim łóżku. Zapadła w śpiączkę, leżąc pośród doskonałych recenzji swojego występu. Baker zmarła w szpitalu, mając 68 lat i została pochowana w Monako. Jej pogrzeb przyciągnął ponad 20 tysięcy osób, była jedyną amerykanką, którą pożegnano z pełnymi honorami francuskiego wojska. Co więcej w 2021 roku umieszczono symboliczny cenotaf w Panteonie. Uczyniło to Josephine jedyną czarnoskórą kobietą, która spoczywa w tym niezwykłym miejscu. 

 Josephine Baker i jej dwunastka dzieci tęczowe plemię

Tęczowe Plemię

Na osobną uwagę zasługuje rodzina Baker. Jak już wiesz, działała prężnie na rzecz walki z rasizmem, jednakże podczas swoich podróży zaczęła adoptowć dzieci. Stworzyła ogromną i różnorodną rodzinę, którą sama nazywała Tęczowym Plemieniem. Chciała w ten sposób udowodnić, że dzieci różnych ras, narodowości i religii mogą być rodzeństwem.

Co ciekawe, wychowywała je w różnych religiach. Jako że nigdy nie udało jej się urodzić własnego dziecka, adoptowała ich aż dwanaścioro, w tym dwie dziewczynki i dziesięciu chłopców. Z wielu źródeł wynika, że Josephine bardzo kochała swoje dzieci, jednakże inne podają niepokojące informacje na temat jej macierzyństwa. Jeden z jej synów podsumował kiedyś, że chciała mieć lalki, a nie dzieci. Warto też wspomnieć, że jej otwartość na odmienność miała granice. Jednego z synów odesłała do ojca gdy miał 15 lat, gdy odkryła, że jest gejem. 

Biżuteria gwiazdy estrady Josephine Baker

Biżuteria Josephine Baker

Josephine śpiewała o miłości do Francji i Paryża, jednakże według mnie miała jeszcze jedną miłość, którą były diamenty. Wysadzała nimi kolie, kolczyki, suknie, mikrofony i obroże swoich zwierząt. Sięgała po liczne bransoletki w stylu art deco wysadzane licznymi diamentami. 

Charakterystyczne dla tej divy były także spore kolczyki. Artystka miała zazwyczaj dość krótkie włosy, dlatego też kolczyki były niezwykle widoczne. Z uszu nierzadko zwisały diamentowe kolie i łańcuszki albo wielkie koła, najczęściej wysadzane perłami. Z wiekiem Josephine coraz częściej sięgała po wysadzane klejnotami turbany, które łączyła z okrągłymi, diamentowymi klipsami. 

Josephine Baker biżuteria wysadzana diamentami

Wśród akcesoriów Baker możemy wyróżnić liczne pióropusze, boa, a także futrzane szale i czapki. Pióra prawdopodobnie towarzyszyły jej na scenie równie często co diamenty. Świadczy to o umiłowaniu Josephine to dramatycznego wyglądu. Niekiedy stawiała na znacznie skromniejszy wygląd, doskonałym przykładem jest słynna kreacja z bananowej spódniczki i sznurów naszyjników, które w wersji amerykańskiej uzupełniła niewielkim biustonoszem. 

Co ciekawe, nie udało mi się odnaleźć informacji dotyczących losów biżuterii Josephine. Możliwe, że została zmuszona się z nimi rozstać, aby spłacić swoje długi. Część biżuterii Josephine Baker prawdopodobnie odziedziczyły jej dzieci. 

Sprawdź, czy kolejne wpisy także wzbudzą Twoją ciekawość!

Możesz również polubić

Dodaj komentarz