Turmaliny- kamienie wszystkich kolorów tęczy ?

Turmaliny- kamienie wszystkich kolorów tęczy ?

Turmaliny to jedne z najmniej powszechnych kamieni szlachetnych. Swoją nazwę zawdzięczają synagelskiemu słowu turmali. Nie jest to niczym niezwykłym, albowiem dawniej na Sri Lance nazywano tak wszystkie kolorowe kamienie ozdobne. Co więcej, różowe i czerwone turmaliny uważano za rubiny! Dziś wiemy, że wiele klejnotów koronnych zawiera turmaliny, a nie (jak się wydawało wcześniej) rubiny.

Turmaliny w historii

Turmaliny przez setki lat mylono z innymi kamieniami szlachetnymi takimi jak rubiny, czy oliwiny. Znane są od starożytności. Wówczas był to popularny materiał rzeźbiarski w Chinach. Szczególnie popularne były misternie zdobione turmalinowe fiolki do tabaki. O trwałości kamienia świadczy stan zachowanych przez setki lat przedmiotów, które dziś są eksponatami w muzeach.

Starożytne ceremonie Indyjskie wykorzystywały turmaliny. Było to narzędzie mające ułatwić odkrywanie tego, co dobre. Co więcej, turmaliny miały ukazywać, co stało się przyczyną kłopotów, lub złych uczynków. W Afryce uważano, że przy użyciu tych kamieni można kogoś obudzić ze „snu iluzji”. Co oznaczało pozbycie się złudnych wyobrażeń o świecie.

Co ciekawe, turmaliny były wysoko cenione przez alchemików na całym świecie. Prawdopodobnie dzięki zdolnościom piroelektrycznym uważano, że są powiązane z kamieniami filozoficznymi. Sądzono, że turmaliny przyczynią się do powstania substancji, która zapewni oświecenie, da władzę nad sprawami duchowymi, pogodzi przeciwieństwa i zamieni metale nieszlachetne w złoto.

W Europie w XVIII wieku uważano, że turmaliny to doskonałe kamienie dla artystów, aktorów, pisarzy i osób zajmujących się pracą kreatywną. Jeden z holenderskich naukowców w tym samym stuleciu głosił, że owinięty w jedwab turmalin to doskonały okład dla gorączkującego dziecka!

Turmaliny do dziś wykorzystywane są jako talizmany. W ich nadzwyczajne zdolności wierzą mieszkańcy niektórych plemion Afrykańskich, rdzenni Amerykanie i Australijczycy. Turmalinowe talizmany mają chronić przede wszystkim przed wszelakimi niebezpieczeństwami.

Turmaliny w mistycyzmie

Różowe turmaliny to najpopularniejsze w mistycyzmie kamienie. Niektórzy sądzą, że wspomaga pracę układu pokarmowego i kostnego. Co więcej, różowy kolor klejnotu symbolizuje humanitaryzm. Noszenie tych kamieni ma podobno promować empatię, cnotę, bezwarunkową miłość i przyjaźń. Dodatkowo turmalinom przypisuje się właściwości kojące stres, ułatwiające opanowanie ataków paniki i lęku.

Niezależnie od koloru, turmaliny podobno pomagają stać się spokojnym i opanowanym człowiekiem. To doskonały prezent dla osób rozpoczynających swoją przygodę z medytacją. Co ciekawe, turmaliny uważane bywają za kamienne afrodyzjaki. W mistycyzmie istnieje teoria, że turmaliny wzbudzają zaufanie i mądrość w kontaktach z innymi, dzięki czemu łatwiej jest się otworzyć przed partnerem.

Właściwości fizykochemiczne turmalinów

Turmaliny, to jedyne kamienie szlachetne, które występują we wszystkich kolorach tęczy. Co ciekawe, każda odmiana ma swoją odmienną nazwę, mimo iż kolektywnie nazywamy je turmalinami. Dodatkowo niektóre turmaliny są niezwykle rzadkie. Przykładowo różowa odmiana tego klejnotu jest rzadsza niż rubiny!

Twardość tych kamieni szlachetnych ocenia się jako 7-7,5 w skali Mohsa. W rzeczywistości jest to bardzo nieregularne spektrum, w którym twardość może być porównywana do kwarcu, lub do szmaragdu. Jednakże turmaliny charakteryzują się niebywałą trwałością. Podobnie jak ametysty i szmaragdy, przetrwają w swoim pięknym stanie nawet tysiące lat!

Te różnokolorowe kamienie szlachetne mają niezwykle złożoną strukturę. John Ruskin orzekł kiedyś, że ich skład jest bardziej podobny do lekarskiej receptury, niż do budowy minerału. Powstają poprzez działanie wysokiej temperatury i ogromnego ciśnienia. Dzięki koktajlowi składowych chemicznych turmaliny osiągają niezwykle piękne wariacje kolorystyczne. Co więcej, wiele turmalinowych kryształów wykazuje polaryzację, oznacza to, że kolor, właściwości elektryczne i budowa krystaliczna może być różna na każdym końcu kamienia.

Po podgrzaniu lub potarciu możemy zaobserwować wyżej wspomniane zjawisko piroelektryczne. To naukowa i zupełnie legalna mała magia, podczas której turmaliny przyciągają lekkie przedmioty. Pierwsze dowody przedstawił słynny XVIII- wieczny botanik Carl Von Linne. W swoich pracach nazwał on turmalin „kamieniem elektrycznym”.

Turmaliny arbuzowe

Jak nazywamy poszczególne kolory turmalinów?

Jak wspomniałam wyżej, każdy kolor tych niezwykłych kamieni szlachetnych zasłużył w historii na osobną nazwę. Co więcej, wyróżniamy nazwy handlowe, jak i nomenklaturę mineralogiczną. Niektóre nazwy się pokrywają, a inne określenia są zupełnie inne. Skupię się tutaj na nazewnictwie handlowym. Zwyczajowo kamienie te opisuje się najpierw nazwą odmiany kolorystycznej, a potem dodaje słowo „turmalin”. Jednakże nie czuj się zobligowana do jego zapamiętania. W dzisiejszych czasach najczęściej w nazwie turmalinu podaje się jego kolor. Co więcej, część nazw w dość oczywisty sposób sugeruje barwę kamienia.

Verdelit

Jedna z najczęściej wykorzystywanych odmian turmalinu. Występuje w każdym odcieniu zieleni i wydobywana jest w Brazylii. Połączenie zielonych i różowych turmalinów również jest dość popularne. Ze względu na wygląd są nazywane turmalinami arbuzowymi i chętnie używa się ich w jubilerstwie.

Achroit

Achroos w języku greckim oznacza “bezbarwny”. Kompletnie pozbawiona koloru odmiana turmalinów występuje niezwykle rzadko. Wydobywane są na Madagaskarze, w Brazylii i w USA. Najczęściej jednak uzyskiwane są poprzez podgrzewanie różowych kamieni.

Rubelit i Syberyt

Jak sama nazwa wskazuje, rubelity są czerwoną odmianą turmalinów. Często występują jako różowa odmiana. Najwięcej rubelitów wydobywa się w Brazylii. Wiele tych czerwonych kamieni szlachetnych spotkamy w dawnych regaliach. Jednakże na ogół opisywane są one jako rubiny.

Syberyt to niekiedy wyróżniana odmiana rubelitu. Występują na Uralu, co wyjaśnia ich nazwę. Najczęściej są to kamienie fioletowoczerwone przechodzące w fioletowoniebieskie.

Drawit

Nazwa drawitu wywodzi się od austriackiej rzeki Drave, w której okolicy wydobywano te klejnoty. Są to żółtobrunatne, brunatnozielone i brunatnoczerwone turmaliny. Bardzo rzadko wykorzystuje się je w jubilerstwie. Co interesujące, niespotykaną często odmianę niebieskiego drawitu spotyka się w Chinach.

Indigolit

Jak nazwa sugeruje, są to ciemnoniebieskie turmaliny. Występują w Rosji, na Madagaskarze, a także w USA i w Brazylii. Niestety ich naturalna barwa często jest niedoceniana, skutkiem czego indigolity są podgrzewane celem uzyskania jaśniejszych barw.

Szerl

Inne nazwy tej turmalinowej odmiany to szerlit i skoryl. Wyrażenia te pochodzą z dawnej gwary górniczej. Ten czarny rodzaj turmalinu przez lata wykorzystywano tylko w kreowaniu biżuterii żałobnej. Dziś jednakże czerń jest jednym z najmodniejszych kolorów, więc i szerl zyskał na popularności.

Jak dbać o biżuterię z turmalinami?

W teorii turmaliny to kamienie, które bezpiecznie można czyścić poprzez gotowanie. Jednakowoż nagłe zmiany temperatury mogą dla tych kamieni skończyć się fatalnie. Poddawanie kamieni szokom termicznym nigdy nie jest mądrym pomysłem, ponieważ w taki sposób możemy doprowadzić do pęknięcia kamienia. Aby bezpiecznie wygotować turmalinową biżuterię, połóż ją na sitku, a następnie włóż je do zimnej wody z detergentem. Doprowadź wodę do wrzenia i gotuj biżuterię 10-20 minut. Jeżeli Ci się nie spieszy, to pozostaw ją w wodzie do czasu ostygnięcia. Jeżeli jest bardzo brudna możesz użyć miękkiej szczotki.

Znacznie prostszym sposobem jest wykorzystanie miękkiej szmatki nasączonej detergentem i letniej wody. Ten sposób jest prostszy, szybszy i mniej ryzykowny niż gotowanie twoich dodatków. Jednakże jeżeli twoja biżuteria jest bardzo zabrudzona, pierwsza metoda może okazać się skuteczniejsza.

Kwestia przechowywania turmalinów wygląda podobnie jak w przypadku każdej biżuterii z kamieni szlachetnych. Najlepiej zawinąć ją w materiałową szmatkę lub włożyć do woreczka. W ten sposób zabezpieczasz całą swoją kolekcję przed zarysowaniem i zniszczeniem.

Nie kończ lektury z manzuko.com:

Najmniej artystyczna dusza całej rodziny z zamiłowaniem do nauki wszystkiego, co bardziej lub mniej potrzebne. Chaotyczna, głośna i niezaprzeczalnie gadatliwa. Uwielbia czytać książki, grać w planszówki i rozmawiać z ludźmi, nie pogardzi też okazyjnym „rządzeniem się". Obecnie studiuje medycynę z nadzieją na zostanie neonatologiem. Pasję do gotowania łączy z miłością do dbania o bliskich. W niemal każdej chwili życia ma przy sobie kubek lub butelkę z dowolnym rodzajem herbaty.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Show Buttons
Hide Buttons